19.11.20

„Urzeczywistnienie odrobiny podobieństwa do istoty ludzkiej jest z pewnością wspaniałe” to świadectwo pewnej chrześcijanki, która doświadczyła Bożego sądu i karcenia. Główna bohaterka podejmuje się roli reżyserki filmowej w swoim kościele. Widząc, że jej praca przynosi owoce, zaczyna uważać, że ze względu na swój talent jest niezastąpiona. Jej usposobienie staje się coraz bardziej aroganckie, co przejawia się w tym, że chce mieć zawsze ostatnie słowo, nie licząc się z sugestiami braci i sióstr. Ponadto odnosi się do innych w sposób protekcjonalny, ogranicza braci i siostry, a także zakłóca pracę kościoła. Po odsunięciu od obowiązków zagłębia się w lekturze słów Bożych i zastanawia nad sobą, dzięki czemu zaczyna w pewnym stopniu pojmować swą szatańską naturę pełną arogancji i zarozumiałości. Nie jest już tak bezczelna jak wcześniej. Gdy napotyka problemy, świadomie poszukuje prawdy i słucha opinii innych, urzeczywistniając w sobie nieco podobieństwa do istoty ludzkiej. Na własnej skórze doświadcza tego, że Boży sąd i karcenie są wyrazem prawdziwej miłości Bożej i przynoszą ludzkości zbawienie.



Wartościowe filmy religijne | „Urzeczywistnienie odrobiny podobieństwa do istoty ludzkiej jest z pewnością wspaniałe”


Zbawienie jest dziełem Samego Boga, zaś poszukiwanie życia jest czymś, co człowiek musi podjąć, by móc przyjąć zbawienie. W oczach człowieka zbawienie jest miłością Boga, ta zaś nie może polegać na karceniu, osądzie i klątwach, lecz na miłości, współczuciu, a ponadto na słowach pociechy; zbawienie musi też nieść za sobą bezgraniczne błogosławieństwa Boże. Ludzie wierzą, że kiedy Bóg zbawia człowieka, czyni to poprzez dotyk, sprawiając za pośrednictwem swych łask i błogosławieństw, że oddają Mu oni swoje serca. Innymi słowy, kiedy Bóg dotyka człowieka, wtedy też go zbawia. W ramach takiego zbawienia dochodzi do zawarcia swoistego kontraktu. Tylko kiedy Bóg po stokroć wynagradza człowieka, ten skłonny jest podporządkować się imieniu Boga i podjąć wysiłki na rzecz Jego chwały. Nie tego pragnie Bóg dla ludzkości. Przybył On na ziemię, by ocalić zepsutą ludzkość – nie ma w tym cienia fałszu; w innym razie z pewnością by nie przybył, aby dokonać swego dzieła osobiście. Dawniej dzieło to spełniało się za pośrednictwem bezgranicznej miłości i współczucia: oto Bóg oddał szatanowi wszystko, co miał, w zamian za całą ludzkość. Lecz dzień dzisiejszy w niczym nie przypomina przeszłości: zbawienie, jakim was obdarzono, przychodzi w czasie dni ostatecznych, kiedy to każdy sklasyfikowany zostaje wedle rodzaju. Tym razem dokonuje się ono nie poprzez miłość i współczucie, lecz poprzez karcenie i sąd – tak, by człowiek mógł zostać zbawiony jeszcze gruntowniej. Tak więc doświadczacie jedynie karcenia, sądu Bożego i bezlitosnych razów – wiedzcie jednak, że to bezlitosne wymierzanie razów nie ma w sobie nic z kary. Niezależnie od tego, jak surowa może być Moja mowa, to tylko kilka słów, które mogą wydać wam się nieczułe i okrutne, a niezależnie od tego, jak wielki może być Mój gniew, spadają na was wciąż tylko słowne pouczenia, gdyż nie zamierzam was skrzywdzić ani uśmiercić. Czyż nie tak się sprawy mają? Wiedzcie, że obecnie, czy jest to sprawiedliwy sąd, czy też bezwzględne oczyszczanie i karcenie, wszystko to ma na celu wasze zbawienie. Bez względu na to, czy dziś każdy zostaje sklasyfikowany wedle rodzaju, czy też obnażone są wszystkie kategorie ludzi, wszelkie wypowiedzi Boga i Jego dzieło mają na celu zbawienie tych, którzy prawdziwie Go miłują. Sprawiedliwy osąd ma oczyścić człowieka; bezlitosne oczyszczenie dokonuje się po to, aby go obmyć; ostre słowa czy chłosta mają go oczyścić – a wszystko to służyć ma zbawieniu. Dlatego też dzisiejsza metoda zbawienia niepodobna jest do tej stosowanej w przeszłości. Dziś sprawiedliwy sąd zbawia was i jest dobrym narzędziem klasyfikacji każdego z was wedle rodzaju, podobnie jak ostateczne wybawienie przynosi wam bezlitosne karcenie – cóż macie więc do powiedzenia w obliczu karcenia oraz sądu? Czyż dzieło zbawienia nie sprawia wam radości od początku do końca? Zobaczyliście Boga wcielonego, macie też świadomość Jego wszechmocy i mądrości; co więcej, nieraz już doświadczyliście razów i dyscypliny. Czyż jednak nie zaznaliście również najwyższej łaski? Czy nie doznaliście błogosławieństw większych niż ktokolwiek inny? Spłynęły na was łaski obfitsze aniżeli chwała i bogactwa Salomona!

z księgi „Słowo ukazuje się w ciele”

Zalecenie: Co to jest zbawienie

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz