28.8.20

Chrześcijanie się przebudzili, usłyszawszy, jak przemawia powracający Pan


Chrześcijanie się przebudzili, usłyszawszy, jak przemawia powracający Pan


Zheng Qiming: Pastorze, to, co ty robisz, nie różni się od czynów złego sługi z Ewangelii. (Tak.)  Jeśli pójdziesz za to do piekła, dlaczego ciągniesz nas tam ze sobą?

Wang Hui: Właśnie. (Tak.)

Zheng Qiming: Wzywam cię, okaż skruchę przed Bogiem. I nie opieraj Mu się więcej. Za opieranie się Bogu spotka cię kara, której nikt nie jest w stanie znieść! (To coś strasznego.) (Tak.)

Pastor Jia: Co ty mówisz? Trafimy do piekła i pociągniemy was ze sobą? No nie, skąd ten pomysł?

Co-worker Wang Wu Xin: Właśnie! (Tak!)

Pastor Jia: Nie pozwalam wam ich słuchać i przyjąć Boga Wszechmogącego, co w tym złego? Czy to jest grzech? Nie myślałem, że po tylu latach razem zlekceważycie tak moje słowa. Macie z tymi ludźmi styczność raptem kilka dni, i już im uwierzyliście. Odwracacie się ode mnie. Rozczarowaliście mnie! Twierdzicie, że słowa Boga Wszechmogącego są prawdą i głosem Boga. Skąd w was ta pewność? Odróżniacie słowa Boga od słów człowieka? (Właśnie!) Potraficie rozpoznać głos Boga? Co?

Co-worker Wang Wu Xin: Właśnie. (Raczej nie.)

Pastor Jia: Tak wielu pastorów potępia Błyskawicę ze Wschodu, lecz wy jesteście pewni, że te słowa są głosem Boga? Czyżbyście znali Biblię lepiej niż pastorzy? (Właśnie!) Siostro Yang, zostaliście zwiedzeni. Wzywam cię, zawróć z tej drogi. Opamiętaj się!

Yang Aiguang: Pastorze, powinniśmy słuchać słów Pana. I szukać Jego głosu zgodnie z proroctwami. (Racja!) (Tak.) Pan Jezus nie mówił, że mamy słuchać pastorów. Śmiesz twierdzić, że tylko oni słyszą głos Boga? (Właśnie.) Że to, co potępiają pastorzy, na pewno nie jest prawdziwą drogą? (Mhm.) Gdy Pan Jezus przyszedł dawno temu, czy kapłani, uczeni w Piśmie i faryzeusze rozpoznali w Nim nadchodzącego Mesjasza? Czy rozumieli, że mowa Pana Jezusa była głosem Boga? Czy raczej potępiali Pana Jezusa za głoszenie herezji?

Wang Hui Gan En: Dokładnie!

Yang Aiguang: Pastorze, Bóg Wszechmogący wyraził tyle prawd. Jesteś głuchy na Jego głos, lecz chcesz nas prowadzić, kierować naszą łodzią? To tak, jakby ślepy prowadził ślepego. Ślepcy mają wskazywać drogę?

Wang Hui: Tak właśnie jest.

Gan En: Dokładnie tak.

Yang Aiguang: Na szczęście dzięki temu, że do naszych drzwi Bóg wysłał świadków, usłyszeliśmy słowa i głos Boga Wszechmogącego.

Li Mingzhen Fang Min Wang Hu: Bogu dzięki! (Amen!)

Yang Aiguang: Nie damy ci więcej nas blokować. Prawie nas zrujnowałeś! Trzymaj się od nas z daleka! Nie mieszaj się do nas! (Tak!) Nie jesteś godzien nas prowadzić; ani być naszym pastorem! Nie jesteśmy twoimi owcami; tylko owcami Pana. Jego słuchamy i za Nim idziemy.

Wang Hui Gan En Zheng Qiming: Amen!

Li Mingzhen: Bogu dzięki!

Bóg Wszechmogący mówi: „Niegdyś znano Mnie jako Jahwe. Zwano Mnie też Mesjaszem, a potem ludzie nazywali Mnie Jezusem Zbawicielem, z miłości i szacunku. Dziś jednak nie jestem już Jahwe ani Jezusem, jakiego ludzie znają z przeszłości – jestem Bogiem, który powrócił w dniach ostatecznych, który zakończy wiek. Bogiem, który powstanie na końcu ziemi, nasycony Moim całym usposobieniem, pełen autorytetu, honoru i chwały. Ludzie nie weszli ze Mną w relację, nigdy nie znali Mnie ani Mego usposobienia. Od stworzenia świata aż do dziś, nie ujrzał Mnie żaden człowiek. To Bóg, który ukazuje się w dniach ostatecznych i pozostaje ukryty pośród ludzi. Mieszka między nimi, prawdziwy i realny, jak płonące słońce i ognisty płomień, pełen mocy i pałający władzą. Nie ma osoby lub rzeczy, której nie osądzą Me słowa, ani jedna osoba czy rzecz, której nie obmyje płonący ogień. W końcu wszystkie narody zostaną pobłogosławione Mymi słowami, a także rozłupane nimi na kawałki. W ten sposób w dniach ostatecznych ludzie zobaczą, że jestem Zbawcą, który powrócił, Bogiem Wszechmogącym, który podbija całą ludzkość. Kiedyś byłem ofiarą za wszystkie grzechy człowieka, a w dniach ostatecznych stanę się płomieniem słońca, które spali wszelką rzecz, Słońcem sprawiedliwości, które wszystko ujawni. To jest Moje dzieło w dniach ostatecznych. Przyjąłem to imię i jestem pełen tego usposobienia, by wszyscy ludzie mogli zobaczyć we Mnie prawego Boga, oraz płonące słońce i ogień. Po to, by wszyscy mogli Mnie czcić, jedynego prawdziwego Boga i by mogli zobaczyć Moją prawdziwą twarz: nie jestem tylko Bogiem Izraelitów, nie jestem też jedynie Odkupicielem – jestem Bogiem wszelkich żyjących stworzeń od nieba przez ziemię po morza”.


Zalecenie: Wartościowe filmy religijne



21.7.20

Piosenki religijne „Miłość ludzi staje się czysta tylko przez cierpienie oczyszczenia”



Piosenki religijne „Miłość ludzi staje się czysta tylko przez cierpienie oczyszczenia”


I
Piotr przecierpiał setki bolesnych prób.
To oczyszczenie zbudziło w nim wielką miłość do Boga.
Było to najważniejsze wydarzenie w jego życiu.
Kochał Boga dzięki swojej woli,
lecz bardziej przez oczyszczenie w bólu.
Cierpienie kazało mu kochać Boga,
zapadając mu głęboko w pamięć.
Gdy ludzie przez ból oczyszczenia nie przejdą, ich miłość do Boga
podąży za ludzką naturą,
wedle swoich preferencji.
Gdy ludzie przez ból oczyszczenia nie przejdą, ich miłość do Boga
pełna jest szatańskich myśli,
nie spełnia woli Boga,
nie spełnia woli Boga.

II
Postanowić kochać Boga to nie to samo, co kochać.
Trzeba mieć w sercu jedynie miłość i wzgląd na Niego,
bez żadnych ludzkich idei, w bezmiernym oddaniu się Mu.
Lecz przed Bogiem to wszystko nie zasługuje na pochwałę.
Nawet gdy ktoś pozna wszystkie prawdy,
nie znaczy to, że miłuje Boga.
Choć ludzie mogli zrozumieć wiele prawd bez oczyszczenia,
nie są w stanie w żaden sposób wcielić takich prawd w życie.
Tylko gdy zostaną oczyszczeni, to pojmą wtedy
prawdziwe znaczenie tych prawd
głębokie znaczenie tych prawd.
Gdy ludzie przez ból oczyszczenia nie przejdą, ich miłość do Boga
podąży za ludzką naturą, wedle swoich preferencji.
Gdy ludzie przez ból oczyszczenia nie przejdą, ich miłość do Boga
pełna jest szatańskich myśli,
nie spełnia woli Boga,
nie spełnia woli Boga.

III
W takim czasie są już w stanie
praktykować prawdę, jak Bóg chce.
Ich ludzkie myśli ustąpią,
tak jak ludzka naturalność.
I w tym czasie też stonują się ich wszystkie ludzkie emocje.
Dopiero wtedy we wszystkim wyrażą miłość do Boga.
Prawda kochania Go
nie owocuje z wiedzy mówionej,
pragnień czy zrozumienia, lecz żąda zapłacenia ceny.
Wymaga, aby człowiek dużo przecierpiał w oczyszczeniu.
Wtedy miłość czysta będzie,
zadowoli Boże serce.
Gdy ludzie przez ból oczyszczenia nie przejdą, ich miłość do Boga
podąży za ludzką naturą, wedle swoich preferencji.
Gdy ludzie przez ból oczyszczenia nie przejdą, ich miłość do Boga
pełna jest szatańskich myśli,
nie spełnia woli Boga,
nie spełnia woli Boga.
ze śpiewnika „Podążaj za Barankiem i śpiewaj nowe pieśni”

Zalecenie: Pieśni na uwielbienie

Dziękujemy za wysłuchanie nowych pieśni królestwa! Jeżeli poruszyły cię te hymny lub wychwalanie Boga i masz ochotę podzielić się tym z nami, albo jeśli napotykasz trudności na swojej ścieżce wiary, skontaktuj się z nami w dowolnej chwili. Z radością z Tobą porozmawiamy.

19.7.20

Bóg kieruje losem całej ludzkości – Słowo Boże na dziś

Bóg kieruje losem całej ludzkości – Słowo Boże na dziś


Naszą powinnością i obowiązkiem, jako przedstawicieli rasy ludzkiej i pobożnych chrześcijan jest ofiarowanie naszych umysłów i ciał, aby spełniać polecenia Boga, ponieważ w pełni pochodzimy od Niego, a nasze istnienie zawdzięczamy Bożemu zwierzchnictwu. Jeśli nasze umysły i ciała nie będą na polecenie Boga ani słusznej sprawie ludzkości, wówczas nasze dusze nie będą godne tych, którzy zginęli śmiercią męczeńską na polecenie Boga, a jeszcze bardziej niegodne Boga, który zapewnił nam wszystko.

Bóg stworzył ten świat, stworzył ludzkość, i co więcej, był architektem starożytnej kultury Grecji i ludzkiej cywilizacji. Tylko Bóg pociesza ludzkość i tylko On troszczy się o nią w dzień i w nocy. Rozwój człowieka i czynione przez niego postępy są nierozłącznie związane ze zwierzchnictwem Boga, a historia i przyszłość ludzkości nierozerwalnie łączą się z Bożymi planami. Jeśli jesteś prawdziwym chrześcijaninem, z pewnością uwierzysz w to, że wzrost i upadek każdego państwa lub narodu jest zgodny z Bożymi planami. Bóg zna los kraju lub narodu i tylko On kontroluje bieg historii ludzkości. Jeżeli ludzkość pragnie dobrego losu, jeśli kraj tego oczekuje, wówczas człowiek musi pokłonić się ku czci Boga, okazać skruchę i wyznać przed Nim swe grzechy, w przeciwnym razie los i przeznaczenie człowieka skończy się nieuniknioną katastrofą.

Wróć do czasów arki Noego: ludzie byli wówczas głęboko zdeprawowani, oddalili się od Bożego błogosławieństwa, Bóg nie troszczył się już o nich i utracili prawo do wszelkich Jego obietnic. Pogrążyli się w ciemności, pozbawieni Bożego światła. Dlatego stali się rozwiąźli z natury, odeszli od siebie samych ku ohydnemu zdeprawowaniu. Ludzie ci nie mogli już więcej otrzymywać obietnic od Boga; nie byli w stanie ujrzeć Jego twarzy ani usłyszeć Bożego głosu, ponieważ Go opuścili, odrzucili wszystko, czym ich obdarzył i zapomnieli Jego nauki. Ich serca oddalały się od Niego coraz bardziej, aż ulegli zdemoralizowaniu ponad wszelką miarę i człowieczeństwo, stając się coraz bardziej zdeprawowani. Dlatego bardziej niż kiedykolwiek zbliżyli się ku śmierci i dosięgły ich Boży gniew i kara. Tylko Noe czcił Boga i wystrzegał się zła, dlatego był zdolny usłyszeć Jego głos i polecenia. Zbudował arkę zgodnie z Bożym nakazem i zgromadził na niej wszystkie gatunki żywych stworzeń. W ten sposób, gdy wszystko było już przygotowane, Bóg zesłał na świat zagładę. Tylko Noe i siedmiu członków jego rodziny przeżyli kataklizm, jako że Noe czcił Jahwe i wystrzegał się zła.

Następnie przyjrzyj się obecnym czasom: tak prawi ludzie jak Noe, którzy byli w stanie czcić Boga i wystrzegać się zła, już nie żyją. Jednak Bóg wciąż pozostaje łaskawy dla tej ludzkości i rozgrzesza ją w czasie tego ostatniego okresu. Bóg zabiega o tych, którzy tęsknią do Jego obecności. Poszukuje tych, którzy są zdolni usłyszeć Jego głos, nie zapomnieli o Bożych poleceniach i ofiarowują Bogu swe serce i ciało. Bóg zabiega o tych, którzy są Mu posłuszni jak dzieci i nie opierają się. Jeśli w twoim oddaniu Bogu nie ogranicza cię żadna siła, Bóg spojrzy na ciebie łaskawie i obdarzy cię swym błogosławieństwem. Jeśli zajmujesz wysokie stanowisko, cieszysz się dobrą reputacją, masz rozległą wiedzę, mnóstwo zalet i wsparcie wielu osób, te rzeczy nie odbierają ci możliwości przyjścia przed oblicze Boga, aby odpowiedzieć na Jego wezwanie, przyjąć Jego wolę i spełnić Jego prośby, a wówczas wszystko, co będziesz czynić nabierze największej możliwej na ziemi wartości i będzie najbardziej sprawiedliwe pośród całej ludzkości. Jeśli odrzucisz Boże wezwanie na rzecz własnego prestiżu i osobistych celów, wszystko, czego dokonasz będzie przeklęte, a nawet wzgardzone przez Boga. Możesz być prezydentem, naukowcem, pastorem, lub po prostu starszym, ale bez względu na twoją pozycję, jeśli będziesz polegać na swej wiedzy i możliwościach w swoich przedsięwzięciach, zawsze odniesiesz porażkę i będziesz pozbawiony Bożego błogosławieństwa, ponieważ Bóg nie akceptuje twoich działań i nie uznaje twojej kariery za właściwą ani nie przyjmie tego, że pracujesz dla dobra ludzkości. Bóg powie, że wszystko, co robisz to wykorzystywanie wiedzy i siły ludzkości, aby pozbawić człowieka Bożej ochrony i odrzucić Boże błogosławieństwo. Bóg powie, że prowadzisz ludzkość ku ciemności i śmierci, ku egzystencji bez granic, w której człowiek traci Boga i Jego błogosławieństwo.

Od chwili, gdy człowiek po raz pierwszy zetknął się z naukami społecznymi, jego umysł zaczęły zajmować nauka i wiedza. Następnie nauka i wiedza stały się narzędziami, które rządzą ludzkością i zabrakło przestrzeni oraz sprzyjających warunków na oddawanie czci Bogu. Pozycja Boga upadła w sercu człowieka jeszcze niżej. Świat w sercu człowieka, w którym nie ma miejsca dla Boga jest mroczny, pusty i pozbawiony nadziei. I tak pojawiło się wielu socjologów, historyków i polityków, snujących teorie z dziedziny socjologii, ewolucji i inne, którymi wypełniają serce i umysł człowieka. Zaprzeczają one prawdzie, iż to Bóg stworzył człowieka. Tym samym ubyło tych, którzy wierzą, że Bóg jest stwórcą wszystkiego, a wzrosła liczba tych, którzy wierzą w teorię ewolucji. Coraz więcej osób traktuje zapisy o Bożym dziele i słowa Boga ze Starego Testamentu jako mity i legendy. W swych sercach ludzie stali się obojętni na Bożą godność i wielkość oraz na dogmat o tym, że Bóg istnieje i panuje nad całym światem. Przetrwanie człowieka, losy państw i narodów nie są już dla nich ważne. Człowiek żyje w próżnym świecie skoncentrowanym jedynie na jedzeniu, piciu i poszukiwaniu przyjemności… Niewielu ludzi podejmuje się poszukiwania miejsc, w których Bóg dokonuje dzisiaj swego dzieła, lub próbuje dowiedzieć się, w jaki sposób kieruje On człowiekiem i planuje jego przeznaczenie. Tym samym, bez wiedzy człowieka, ludzka cywilizacja jest coraz mniej zgodna z oczekiwaniami człowieka i jest nawet sporo ludzi, którzy są świadomi, że żyjąc w takim świecie, są mniej szczęśliwi niż ci, którzy odeszli. Nawet mieszkańcy krajów o niegdyś wysokim stopniu rozwoju cywilizacyjnego wyrażają żal z tego powodu. Ponieważ bez Bożego przewodnictwa, niezależnie od tego ilu rządzących i socjologów łamie sobie głowy, aby ocalić ludzką cywilizację, wszystko to na próżno. Nikt nie wypełni pustki w sercu człowieka, ponieważ nikt nie może stać się życiem człowieka, żadna teoria socjologiczna nie uwolni człowieka od pustki, która go dotyka. Nauka, wiedza, wolność, demokracja, czas wolny, wygoda, to wszystko to tylko tymczasowa ulga. Nawet posiadając te wszystkie rzeczy, człowiek nieuchronnie będzie grzeszyć i narzekać na niesprawiedliwość społeczną. Nie są one w stanie powstrzymać ludzkich pragnień ani zaspokoić potrzeby odkrywania. Człowiek został stworzony przez Boga i dlatego pozbawione sensu poświęcenia i ludzkie poszukiwania mogą prowadzić jedynie do jeszcze większego cierpienia. Człowiek będzie pogrążony w ciągłym poczuciu strachu, nie będzie wiedział, jak stawić czoło przyszłości i podążać drogą, która się przed nim rozpościera. Zacznie nawet obawiać się nauki i wiedzy, a jeszcze bardziej uczucia wewnętrznej pustki. Na tym świecie, bez względu na to, czy żyjesz w wolnym państwie, czy w kraju pozbawionym praw człowieka, nie możesz w żaden sposób uciec przed losem przeznaczonym ludzkości. Jako władca, czy ten, który władzy podlega, nie uciekniesz przed pragnieniem odkrywania losu, tajemnic i przeznaczenia ludzkości. Tym bardziej nie jesteś w stanie uciec przed oszałamiającym uczuciem pustki. Tego rodzaju zjawiska, będące wspólne dla całej ludzkości, nazywane są przez socjologów zjawiskami społecznymi, jednakże żaden wielki człowiek nie przedstawił jeszcze rozwiązania tych problemów. Ostatecznie człowiek jest tylko człowiekiem. Pozycja i życie Boga nie mogą być zastąpione przez człowieka. Ludzkość nie wymaga jedynie uczciwego społeczeństwa, w którym każdy jest syty, równy i wolny, lecz zbawienia i zaopatrzenia w życie przez Boga. Dopiero, gdy człowiek dostąpi Bożego zbawienia i zaopatrzenia w życie, wszystkie ludzkie potrzeby, pragnienie odkrywania i duchowa pustka mogą zostać przezwyciężone. Jeśli ludzie w danym kraju lub naród niezdolni są do tego, by przyjąć Boże zbawienie i opiekę, wówczas taki kraj lub naród będzie podążać drogą do zatracenia, ku ciemności, i zostanie przez Boga unicestwiony.

Być może twój kraj przeżywa obecnie rozkwit, jednak jeśli pozwolisz ludziom wokół oddalić się od Boga, wówczas twój kraj zacznie oddalać się od Bożego błogosławieństwa. Cywilizacja twojego kraju będzie coraz bardziej sponiewierana i w niedługim czasie ludzie powstaną przeciwko Bogu i przeklną Niebiosa. A zatem, bez wiedzy człowieka, losy kraju zostaną skazane na zagładę. Bóg podniesie potężne państwa aby rozprawić się z tymi, które zostały przez Niego przeklęte i może je nawet zmieść z powierzchni ziemi. Sukces lub upadek kraju albo narodu zależy od tego, czy jego władcy czczą Boga oraz prowadzą swój lud ku Niemu. I tak w obliczu końca, jako że tych, którzy naprawdę poszukują i czczą Boga jest coraz mniej, Bóg obdarza szczególną łaską kraje, w których chrześcijaństwo jest religią państwową. Gromadzi je wszystkie, by utworzyć stosunkowo sprawiedliwy obóz świata, podczas gdy kraje ateistyczne lub ci, którzy nie czczą prawdziwego Boga stają się przeciwnikami obozu sprawiedliwych. Tym samym Bóg ma nie tylko miejsce pośród ludzkości na dokonywanie swego dzieła, lecz także zjednuje sobie kraje, które mogą sprawować sprawiedliwą władzę, aby nakładać sankcje i restrykcje na te kraje, które sprzeciwiają się Bogu. Mimo to, nadal nie zwiększa się liczba ludzi, którzy przychodzą czcić Boga, ponieważ człowiek za bardzo oddalił się od Niego i Bóg zbyt długo był nieobecny w ludzkich myślach. Na ziemi pozostają jedynie kraje, które postępują sprawiedliwie i sprzeciwiają się niesprawiedliwości. Jednak jest to dalekie od Bożych oczekiwań, jako że żaden władca nie pozwoli, aby Bóg kierował ludnością jego kraju ani żadna partia polityczna nie zgromadzi ludzi, by razem wielbić Boga. Bóg utracił swoje należyte miejsce w sercu każdego kraju, narodu, partii rządzącej, a nawet w sercu każdego człowieka. Chociaż sprawiedliwe siły istnieją na tym świecie, rządy, w których dla Boga nie ma miejsca w sercu człowieka są kruche. Bez Bożego błogosławieństwa arena polityczna popadnie w nieład i stanie się podatna na atak. Pozbawienie Bożego błogosławieństwa oznacza dla ludzkości to samo co pozbawienie słońca. Bez względu na to, jak wytrwale władcy wnoszą wkład w społeczeństwo i ile konferencji dotyczących sprawiedliwości zostanie zorganizowanych przez człowieka, żadna z tych rzeczy niczego nie zmieni ani nie odwróci ludzkiego losu. Człowiek wierzy, że kraj, w którym ludzie są syci i odziani, w którym żyją razem w pokoju, jest dobrym krajem, z dobrym przywództwem. Ale Bóg tak nie myśli. On wierzy, że kraj w którym nikt nie oddaje Mu czci jest krajem, który powinien unicestwić. Rozumowanie człowieka znacznie różni się od myślenia Boga. Jeśli więc głowa państwa nie czci Boga, wówczas kraj czeka tragiczny los i będzie on pozbawiony miejsca przeznaczenia.

Bóg nie uczestniczy w polityce człowieka, ale los kraju lub narodu jest pod Bożym zwierzchnictwem. Bóg sprawuje władzę nad ziemią i całym wszechświatem. Los człowieka i Boży plan są ściśle powiązane i żaden człowiek, kraj lub naród nie jest wyjęty spod Bożego zwierzchnictwa. Jeśli człowiek pragnie poznać swoje przeznaczenie, musi przyjść przed oblicze Boga. Bóg sprawi, że tym, którzy za Nim podążają i czczą Go będzie się wiodło, a sprowadzi upadek i zagładę na tych, którzy Mu się opierają i odrzucają Go.

Przypomnij sobie scenę z Biblii, gdy Bóg sprowadził zagładę na Sodomę i wspomnij także, jak żona Lota zamieniła się w słup soli. Pomyśl o tym, jak ludzie z Niniwy okazywali skruchę w worach i popiele i przypomnij sobie, co wydarzyło się po tym, jak Żydzi przybili Jezusa do krzyża 2 tysiące lat temu. Żydzi zostali wygnani z Izraela i rozproszyli się po krajach na całym świecie. Wielu zostało zabitych, a cały naród żydowski został poddany niespotykanemu dotąd zniszczeniu. Ukrzyżowali Boga, popełniając haniebną zbrodnię, czym wzbudzili gniew Boży. Zostali zmuszeni do zapłaty za to, co uczynili i poniesienia konsekwencji za swoje postępowanie. Potępili Boga, odrzucili Go, zatem czekał ich tylko jeden los – kara Boża. Oto gorzkie konsekwencje i unicestwienie, jakie ich władcy sprowadzili na swój kraj i naród.

Dzisiaj Bóg wraca na ten świat, by dokonać swego dzieła. Jego pierwszym przystankiem jest wielkie zbiorowisko dyktatorów: Chiny, zagorzały bastion ateizmu. Bóg pozyskał grupę ludzi poprzez swą mądrość i moc. W tym czasie jest ścigany na wszelkie sposoby przez chińską partię rządzącą i poddawany wielkiemu cierpieniu, nie ma gdzie złożyć głowy i nie może znaleźć schronienia. Mimo to, Bóg nadal kontynuuje dzieło, które zamierza wykonać: udziela wypowiedzi i głosi ewangelię. Nikt nie jest w stanie pojąć wszechmocy Boga. W Chinach, kraju, który postrzega Boga jako wroga, On nigdy nie zaniechał swego dzieła. Zamiast tego, więcej ludzi przyjęło Jego dzieło i słowo, ponieważ Bóg uczyni wszystko, co w Jego mocy, by ocalić każdą jedną istotę ludzką. Ufamy, że żaden kraj ani siła nie są w stanie stanąć na drodze tego, co Bóg pragnie osiągnąć. Ci, którzy utrudniają Boże dzieło, sprzeciwiają się Bożemu słowu, zakłócają i osłabiają Boży plan, zostaną ostatecznie przez Boga ukarani. Ten, który przeciwstawia się Bożemu dziełu będzie zesłany do piekieł; każdy kraj, który sprzeciwia się dziełu Boga będzie zniszczony; każdy naród, który porywa się w opozycji do Bożego dzieła zostanie zmieciony z powierzchni ziemi i przestanie istnieć. Nawołuję ludzi wszystkich narodów, krajów, a nawet wszystkich branż, by słuchali Bożego słowa, dostrzegali Jego dzieło, zwracali uwagę na przeznaczenie ludzkości, tym samym czyniąc Boga najświętszym, najbardziej prawym, najwyższym i jedynym obiektem czci pośród ludzi, pozwalając całej ludzkości żyć w Bożym błogosławieństwie, tak jak potomkowie Abrahama żyli w obietnicy Jehowy i tak jak Adam i Ewa, stworzeni pierwotnie przez Boga, żyli w Ogrodach Edenu.

Dzieło Boga jest jak potężnie narastające fale. Nikt nie może powstrzymać Jego ani Jego kroków. Tylko ci, którzy słuchają uważnie słów Boga, szukają Go i pragną Bożej obecności, mogą podążać w ślad za Nim i przyjąć Bożą obietnicę. Pozostali zostaną całkowicie unicestwieni i należycie ukarani.


Źródło: Kościół Boga Wszechmogącego

Zalecenie: Biblia przepowiednie


Witaj na stronie internetowej wspólnoty chrześcijańskiej Błyskawica ze Wschodu. Chcesz dowiedzieć się, jak powitać powrót Pana Jezusa? Napotykasz chaos i problemy w swojej wierze i życiu? Zgłębimy te kwestie podczas wspólnej rozmowy!


17.7.20

Rozpoznawać pogłoski i błędne przekonania tak, aby nie dać się zwieść – Powtórne przyjście Chrystusa

Rozpoznawać pogłoski i błędne przekonania tak, aby nie dać się zwieść – Powtórne przyjście Chrystusa


W dniach ostatecznych Pan Jezus powraca, aby ukazać się i działać na świecie jako wcielony Bóg Wszechmogący i aby wyrazić prawdę oraz dokonać etapu dzieła, wskutek którego ludzkość zostanie osądzona i oczyszczona. Wiele osób wszelkich wyznań, które szczerze wierzą w Pana i pragną, aby się ukazał, usłyszało głos Boga i zaczęło podążać za Bogiem Wszechmogącym. Wywołuje to skrajną panikę wśród przywódców religijnego świata. Boją się oni, że wierni zaczną wierzyć w Boga Wszechmogącego i przestaną ich czcić i za nimi podążać. Dlatego przywódcy szerzą najróżniejsze plotki i błędne przekonania w celu potępienia dzieła Bożego dni ostatecznych, a także ograniczają braci i siostry, zniechęcając ich do poszukiwania i badania prawdziwej drogi. Liczni bracia i siostry są pozbawieni wnikliwości, dają więc wiarę tego typu pogłoskom i jawnym kłamstwom, i nie mają odwagi badać prawdziwej drogi. Wolą żyć, błąkając się w mroku bez dzieła ani przewodnictwa Ducha Świętego, zamiast iść naprzód, aby poszukiwać nowego dzieła Ducha Świętego. W tym miejscu omówimy niektóre pogłoski i błędne przekonania szerzone przez religijny świat oraz się z nimi rozprawimy, tak aby każdy z braci i sióstr oczekujących powrotu Pana mógł je rozpoznać, dzięki czemu nie zwiodą go złe sługi i nie zostanie pozbawiony Bożego zbawienia w dniach ostatecznych. Poniżej wymieniamy niektóre popularne pogłoski oraz błędne przekonania i rozprawiamy się z nimi.


1. Przywódcy religijni często izolują kościoły i zalecają wiernym, aby ci „nie przyjmowali obcych, odmawiając im nawet szklanki wody, ponieważ należą do Błyskawicy ze Wschodu i są kłamcami”. Przywódcy religijni nie pozwalają braciom i siostrom przyjmować obcych, ale czy takie postępowanie jest zgodne z wolą Pana? Pan Jezus powiedział nam: „A kto poda jednemu z tych małych choćby kubek zimnej wody w imię ucznia, zaprawdę powiadam wam, nie straci swojej nagrody”. (Mt 10:42). Nie ulega wątpliwości, że z powodu wiary w Boga przyjmowanie obcych jest czymś, czego On od nas wymaga. Na przestrzeni wieków Bóg błogosławił wielu ludzi za to, że przyjmowali obcych. Biblia podaje, że Abraham przyjął trzy osoby, nie wiedząc, że ma przed sobą aniołów, dlatego Bóg pobłogosławił Abrahama (zob. Rdz 18:1-16); Lot przyjął dwóch posłańców Boga, dlatego on i jego rodzina uniknęli katastrofy z powodu tego dobrego i wielkodusznego uczynku (zob. Rdz 19:1-25); nierządnica Rachab przyjęła dwóch izraelickich szpiegów, których nie znała i dlatego ona oraz jej rodzina znaleźli się pod Bożą opieką (zob. Joz 2:1-21); etiopski eunuch otrzymał zbawienie od Pana Jezusa, gdyż uwierzył w nauki uczniów (zob. Dz 8:27-40); on również przyjmował nieznajomych, prawda? Fakty zapisane w Biblii unaoczniają nam, że osoby przyjmujące obcych nie tylko nie zostały oszukane, ale wręcz nieświadomie otrzymały Boże błogosławieństwo. Jak wszyscy wiemy, na przestrzeni wieków ludzie przekazywali ewangelię Boga, a Pan Jezus dokonywał dzieła odkupienia ludzkości w Judei; ewangelia królestwa niebieskiego rozeszła się z Judei, docierając do najdalszych zakątków świata. W tamtym czasie poza nieliczną grupą osób w Judei, które Go widziały, nikt nie znał Pana Jezusa i nikt nie znał Jego uczniów ani apostołów głoszących ewangelię Pana czy dających jej świadectwo. Gdyby wszyscy ówcześni byli tacy jak teraz my i nie przyjmowaliby nieznajomych, kto mógłby poznać ewangelię Jezusa Chrystusa? Jest jasne, że zakaz przyjmowania jakichkolwiek obcych nie jest wolą Pana i że wykracza on poza nauczanie Chrystusa. W Objawieniu Jana (w rozdziale 3, wersecie 20) czytamy: „Oto stoję u drzwi i pukam. Jeśli ktoś usłyszy mój głos i otworzy drzwi, wejdę do niego i spożyję z nim wieczerzę, a on ze mną”. Jeśli Bóg wysyła obcego, aby zapukał do naszych drzwi, a my go ignorujemy, czy nie odmawiamy w ten sposób wpuszczenia Boga? I czy historia nie potępiłaby nas jako zdrajców, którzy stawili opór Bogu i odrzucili Go? Czy taka ewentualność nie napawa nas obawą? Dlatego przywódcy zabraniający nam przyjmowania nieznajomych jawnie łamią zasady nauczania Pana i stosują metody mające na celu oszukanie ludzi!

2. Przywódcy religijni często mówią swoim braciom i siostrom: „Choćby inne kazanie brzmiało najlepiej na świecie, nie możecie go słuchać nawet wówczas, gdy głosi prawdę. Musicie trzymać się swojego kościoła, aby nie paść ofiarą kłamstw”. Przywódcy religijni nie pozwalają braciom ani siostrom słuchać kazań innych i zmuszają ich do pozostania w dotychczasowych kościołach. Takie postępowanie stoi w sprzeczności z wymaganiami Pana. Pan Jezus powiedział: „O północy zaś rozległ się krzyk: Oblubieniec idzie, wyjdźcie mu na spotkanie!” (Mt 25:6). Objawienie Jana mówi: „Kto ma uszy, niech słucha, co Duch mówi do kościołów”. (Obj 2:7). „To ci, którzy podążają za Barankiem, dokądkolwiek idzie”. (Obj 14:4). Wolą Boga jest, abyśmy poszukiwali prawdy, abyśmy słuchali głosu Boga i podążali śladem Baranka, gdyż tylko w ten sposób możemy dostąpić Bożego zbawienia. W Wieku Prawa wszyscy Izraelici wierzyli w Boga Jahwe i przestrzegali praw oraz zarządzeń Jahwe. Kapłani codziennie służyli Jahwe w świątyni, a Jego wyznawcy obchodzili również szabas w świątyni. Gdy jednak Pan Jezus przyszedł dokonać swego dzieła, nie nauczał ani nie działał w świątyni, tylko nauczał i działał poza nią. Poszedł nauczać u brzegu morza, w górach, na pustyni i w wioskach, aby głosić ewangelię królestwa niebieskiego. Wszyscy ci, którzy opuścili świątynię i poszli za Jezusem oraz z własnej inicjatywy zaczęli poszukiwać prawdziwej drogi – np. Piotr, Jan, Jakub, Natanael i Nikodem – uzyskali zbawienie od Pana Jezusa. Jeśli się nad tym uważnie zastanowić, gdyby nie opuścili świątyni i nie poszli za Jezusem, czy zdołaliby rozpoznać w Nim Mesjasza, na którego czekali? Czy zdołaliby dostąpić Pańskiego zbawienia? Z całą pewnością nie. Podobnie Pan Jezus, który powrócił w dniach ostatecznych – Bóg Wszechmogący – nie pojawia się ani nie działa w żadnym z wyznań, tylko dokonuje nowego etapu dzieła pośród grupy przez Niego wybranych. Jeżeli ludzie nie porzucą swoich wyznań i nie będą szukać nowego dzieła Ducha Świętego, a zamiast tego utkną na zawsze w dotychczasowej religii, bezpowrotnie stracą możliwość powitania powracającego Pana. Dlatego zawsze, gdy Bóg dokonuje nowego etapu dzieła, ludzie mogą osiągnąć dzieło Ducha Świętego i dostąpić Bożego zbawienia tylko wówczas, gdy pozostawią swoją religię, będą poszukiwać nowych słów i dzieła Boga oraz będą podążać śladem Baranka. Tak jak mówi Bóg Wszechmogący: „Ponieważ człowiek wierzy w Boga, musi uważnie i krok po kroku podążać śladami Boga; powinien ‚iść za Barankiem, gdziekolwiek idzie’. Tylko tacy ludzie szukają prawdziwej drogi, tylko oni znają dzieło Ducha Świętego. Ludzie, którzy niewolniczo podążają za pismami i doktrynami, są tymi, którzy zostali wyeliminowani przez działanie Ducha Świętego. W każdym okresie Bóg rozpoczyna nowe dzieło i w każdym okresie następuje nowy początek między ludźmi. Jeśli człowiek tylko przestrzega prawd, że ‚Jahwe jest Bogiem’ i ‚Jezus jest Chrystusem’, które są prawdami odnoszącymi się tylko do jednego wieku, to człowiek nigdy nie nadąży za działaniem Ducha Świętego i na zawsze nie będzie mógł być objęty dziełem Ducha Świętego”. („Dzieło Boga i praktykowanie przez człowieka” w książce „Słowo ukazuje się w ciele”). Wynika więc z tego, że głoszone przez przywódców religijnych twierdzenie, że nie można słuchać innych kazań i trzeba trzymać się swojego kościoła, stoi w całkowitej sprzeczności z wolą Pana. Jeżeli będziemy bezmyślnie słuchać pogłosek szerzonych przez przywódców religijnych i ślepo za nimi podążać, pozostając w dotychczasowej religii i nie poszukując prawdy ani nie badając prawdziwej drogi, bez wątpienia utracimy wieczne zbawienie.

3. Pastorzy i starsi szerzą pogłoski, mówiąc: „Każde nauczanie twierdzące, że nadszedł Pan, jest fałszywe i kłamliwe”. Czy z tego twierdzenia wynika, że Pan Jezus nigdy nie nadejdzie? Jezus wielokrotnie mówił, że przyjdzie ponownie i przepowiedział, że gdy nadejdą dni ostateczne, powróci i dokona swego dzieła osądzania, oddzieli owce od kozłów i pszenicę od kąkolu, że podzieli wszystkich według rodzaju oraz że nagrodzi dobrych i ukarze niegodziwych… Są to bez wątpienia dzieła, których Bóg dokona w dniach ostatecznych, a mimo to pastorzy i starsi twierdzą: „Każde nauczanie twierdzące, że nadszedł Pan, jest kłamliwe i fałszywe”. Czy nie obalają w ten sposób słów samego Pana Jezusa? Czy nie jest to zawoalowane zaprzeczanie i potępianie powtórnego przyjścia Jezusa? Czy tacy ludzie są prawdziwymi wyznawcami Pana? Wielu ludzi wierzy w Pana i oczekuje Jego powrotu. Wszyscy oni uważają, że ich najważniejszym zadaniem jest zachowanie czujności wobec fałszywych Chrystusów i fałszywych proroków. Nie skupiają się jednak na tym, aby słuchać głosu Boga lub powitać powracającego Pana. Postępując w ten sposób, tracą z oczu rzeczy najwyższej wagi i rezygnują z jedzenia w obawie przed tym, że się nim udławią. Nie ma znaczenia, w jaki sposób człowiek wystrzega się fałszywych Chrystusów, jeżeli nie jest w stanie powitać powracającego Pana, bo wówczas okaże się panną głupią, której wiara w Boga spełznie na niczym. Teraz gdy Pan już dawno powrócił, ludzie mogą zostać oczyszczeni i dostąpić Bożego zbawienia w dniach ostatecznych pod warunkiem, że zaakceptują Boże dzieło osądzania dni ostatecznych. A mimo to wspomniani pastorzy i starsi sprawiają, że ludzie bezmyślnie mają się na baczności i nie pozwalają im poszukiwać ani badać Bożego dzieła dni ostatecznych. W efekcie zaprzepaszczają oni szanse ludzi na dostąpienie Bożego zbawienia. Czy postępując w ten sposób, nie stają się oni kłodami na drodze wiodącej ludzi do królestwa niebieskiego? Właśnie to powiedział Jezus faryzeuszom, gdy ich zganił: „Lecz biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Sami bowiem tam nie wchodzicie ani wchodzącym nie pozwalacie wejść”. (Mt 23:13). Jeśli wierzymy słowom tych przywódców i uważamy za fałszywe wszelkie nauki mówiące, że nadszedł Pan, i jeśli w ogóle nie poszukujemy ani nie badamy tej drogi, stracimy wówczas szansę na powitanie Pana i bycie pochwyconym do królestwa niebieskiego. Czy w ten sposób nie zniszczylibyśmy samych siebie?

4. Przywódcy religijni zmyślają pogłoski, mówiąc: „Gdy ludzie wierzą w Boga Wszechmogącego, po dołączeniu do Kościoła Boga Wszechmogącego już nigdy nie będą mogli go opuścić. Jeśli chcieliby wystąpić, wyłupiono by im oczy i odcięto uszy oraz nos”. To wierutna bzdura. Każdy z odrobiną oleju w głowie od razu widzi, że to jedynie zwykła plotka będąca oszczerstwem i bluźnierstwem przeciw dziełu Boga dni ostatecznych. Wszyscy wiedzą, że Partia Komunistyczna jest ateistycznym ugrupowaniem oraz satanistycznym reżimem wyjątkowo mocno nienawidzącym Boga. Gdyby w Chinach komuś wyłupiono oczy i odcięto uszy oraz nos w związku z wiarą w Boga, chiński rząd zrobiłby z tego wielką sprawę, uznał ją za poważne przestępstwo i ukarał winnych. Co więcej, media – tuba KPCh – rozpętałyby wokół tego histeryczną wręcz burzę medialną i zrobiły wszystko, żeby każdy się o tym dowiedział. Tymczasem choć Bóg Wszechmogący rozpoczął swe dzieło już lata temu, ani jednej osobie nie usunięto oczu ani uszu czy nosa w związku z wiarą w Boga Wszechmogącego. Przyjrzyjmy się ludziom wokół nas. Mamy do czynienia z najróżniejszymi sytuacjami, np.: niektórzy przyjęli dzieło Boga Wszechmogącego dni ostatecznych wiele lat temu; inni badali dzieło Boga Wszechmogącego, a następnie się od niego odwrócili, gdyż uwierzyli w pogłoski szerzone przez pastorów i starszych; jeszcze inni wiele razy słyszeli ewangelię Boga Wszechmogącego, a mimo to nie chcą jej przyjąć; są też tacy, którzy przyjęli dzieło Boga Wszechmogącego, a następnie zostali usunięci z Kościoła Boga Wszechmogącego za czynienie zła. Komu z tych wszystkich osób ucięto nos i wyłupiono oczy albo odcięto ręce i nogi? To najmocniejszy z dowodów. Poza tym Kościół Boga Wszechmogącego nigdy nikogo nie zmuszał do wstąpienia w jego szeregi, co jasno określono w Zarządzeniach administracyjnych Królestwa: „Krewni, którzy nie są wierzący (twoje dzieci, twój mąż lub żona, twoje siostry lub twoi rodzice i tak dalej) nie powinni być zmuszani do kościoła. Dom Boży nie jest pozbawiony członków i nie ma potrzeby, aby uzupełniać jego liczbę ludźmi, z których nie ma pożytku. Ci wszyscy, którzy nie wierzą z radością, nie mogą być wprowadzani do kościoła”. („Dziesięć Dekretów Administracyjnych, Które Muszą Być Przestrzegane Przez Wybranych Ludzi Boga w Wieku Królestwa” w książce „Słowo ukazuje się w ciele”). Wszystkie osoby wstępujące do Kościoła Boga Wszechmogącego muszą szczerze wierzyć w Boga. Kościół Boga Wszechmogącego nie przyjmuje w swoje szeregi niechętnych wierze w Boga ludzi, żeby w ten sposób tylko zwiększać liczbę wiernych. Wszyscy nowi wyznawcy muszą najpierw zostać poddani surowej ocenie, a wszelcy niewierzący i źli ludzie, którzy wkradli się do Kościoła, zostaną z niego usunięci. Jeżeli ktoś chce się odwrócić od Boga Wszechmogącego i przestać w niego wierzyć, nikt nie będzie takiej osoby powstrzymywać. Drzwi domu Bożego są otwarte na oścież i każdy może go opuścić w dowolnej chwili. Nie ulega więc wątpliwości, że twierdzenie głoszone przez przywódców religijnych – „Gdy ludzie wierzą w Boga Wszechmogącego, po dołączeniu do Kościoła Boga Wszechmogącego już nigdy nie będą mogli go opuścić. Gdyby chcieli wystąpić, wyłupiono by im oczy i odcięto uszy oraz nos” – to zwykłe kłamstwo szatana, które zdemaskuje każdy myślący człowiek.

5. Pastorzy i starsi potępiają głoszących ewangelię Boga Wszechmogącego jako tych, którzy wykradają im ich owieczki. Wszyscy szczerze wierzący w Pana wiedzą, że osoby wierzące w Boga należą do Boga i w ogóle nie należą do żadnego wyznania, ani do żadnego przywódcy wyznania religijnego. Nie ma znaczenia, w ramach jakiego wyznania gromadzą się wyznawcy ani kto stoi na ich czele – wszyscy oni są owieczkami Boga. Tak jak mówi Pan Jezus: „Ja jestem dobrym pasterzem i znam moje owce, a moje mnie znają”. (J 10:14). Wielu pastorów i starszych twierdzi jednak, że wierni są ich owieczkami – czyż nie jest to wyjątkowo mylny pogląd? Czy mówiąc tak, nie próbują czasem zająć miejsca Boga? Czy nie rywalizują oni z Bogiem o Jego trzódkę i Jego wybranych ludzi? Jezus, który powrócił w dniach ostatecznych, zaprowadzi swoje owieczki z powrotem do Jego domu – jest to niezmienne niebiańskie prawo. Mimo to Bóg natrafia na opór i nieuzasadnione potępienie ze strony przywódców religijnego świata, przywódców postrzegających Boga jako wroga, którzy nie tylko nie chcą przekazać wiernych Bogu, ale wręcz wywierają na nich wpływ i twierdzą, że są ich owieczkami. Ogłaszają oni, że bracia i siostry z Kościoła Boga Wszechmogącego głoszący ewangelię przychodzą po to, aby wykradać im owieczki, rzucają im pod nogi najróżniejsze kłody i potępiają ich, a nawet donoszą na nich policji, sprawiając, że trafiają do aresztu. Czy to nie właśnie oni są złymi gospodarzami, o których mówił Pan Jezus?

Ci przywódcy religijni udają, że chronią swoje owieczki, jednocześnie rozmyślnie zamierzając przeszkodzić braciom i siostrom w badaniu dzieła i słów Boga Wszechmogącego. Posuwają się nawet do tego, że w absurdalny sposób interpretują Biblię, zmyślają pogłoski, okłamują i zastraszają braci i siostry, twierdząc przy tym, że robią tak w trosce o ich życie. Skoro naprawdę wzięli na siebie odpowiedzialność za życie braci i sióstr, dlaczego nie prowadzą ich tak, aby poszukiwali prawdziwej drogi? Dlaczego nie mają odwagi ukazać słów Boga Wszechmogącego i pozwolić braciom i siostrom na ich otwarte zgłębianie? Dlaczego tak bardzo boją się, że bracia i siostry mogliby przyjąć dzieło Boga Wszechmogącego? Wielu przywódców religijnych tak naprawdę już przeczytało słowa Boga Wszechmogącego i wiedzą oni, że Jego słowa niosą w sobie władzę i moc. Dlaczego więc sami ich nie przyjmą i zakazują ich przyjęcia braciom oraz siostrom? Tak naprawdę przywódcy ci obawiają się, że bracia i siostry po przeczytaniu słów Boga Wszechmogącego uznają je za głos Boga i prawdę, a następnie podążą za Bogiem Wszechmogącym. Wówczas przywódcy religijni nie będą mogli być czczeni przez braci i siostry, stracą też zajmowane pozycje i źródła utrzymania. Dlatego usidlają oni i kontrolują braci oraz siostry, zmyślają najróżniejsze straszne plotki, aby ich zwodzić i zastraszać, a także utrudniać im poszukiwanie i badanie prawdziwej drogi – taki jest ich prawdziwy cel i złowrogi zamiar. Są jak naczelni żydowscy kapłani, uczeni w Piśmie i faryzeusze żyjący w czasach Jezusa. Doskonale wiedzieli, że Jezus był obdarzony władzą i potęgą Boga, ale bali się, że wszyscy zaczną wierzyć w Jezusa i ich opuszczą. Straciliby wówczas zajmowane pozycje, środki do życia i wygody, dlatego nie poszukiwali ani nie badali prawdziwej drogi, tylko zawzięcie potępiali Jezusa i stawiali mu opór zgodnie z zapisem w Biblii: „Wtedy naczelni kapłani i faryzeusze zebrali się na naradę i mówili: Co zrobimy? Bo ten człowiek czyni wiele cudów. Jeśli go tak zostawimy, wszyscy uwierzą w niego i przyjdą Rzymianie, i zabiorą nam to nasze miejsce i naród. […] Od tego więc dnia naradzali się wspólnie nad tym, aby go zabić”. (J 11:47–48, 53). Ostatecznie ukrzyżowali Pana Jezusa, obrażając w ten sposób usposobienie Boga i popełniając haniebny grzech. Stali się ludźmi, których na zawsze potępiono jako zdrajców. Podstawowa przyczyna oporu faryzeuszy wobec Jezusa i potępienia Go jest taka sama jak w przypadku pastorów i starszych dzisiejszego religijnego świata, którzy stawiają opór Bogu Wszechmogącemu i potępiają Go – wszyscy oni ulegli swej szatańskiej naturze, która nie znosi prawdy, nienawidzi jej i opiera się Bogu. W dniach ostatecznych Bóg Wszechmogący działa po to, aby sprowadzić wszystkich szczerze wierzących w Boga z powrotem do Jego domu. Tymczasem przywódcy religijni nie dość, że nie oddają swych trzódek, to jeszcze z całych sił działają na szkodę dzieła Boga i utrudniają ludziom zwrócenie się ku Bogu Wszechmogącemu. Uważają oni swoje kościoły za własne terytorium, a braci i siostry za swoją osobistą własność. Czy ludzie ci nie są złymi sługami, o których mówił Pan Jezus? Czy nie są oni antychrystami zdemaskowanymi w dniach ostatecznych? Bóg Wszechmogący mówi: „Ci, którzy czytają Biblię w wielkich kościołach, codziennie recytują Biblię, ale żaden z nich nie rozumie celu Bożego dzieła. Ani jeden z nich nie jest w stanie poznać Boga, a ponadto ani jeden nie jest w zgodzie z sercem Bożym. Wszyscy są bezwartościowymi, nikczemnymi ludźmi, każdy z nich się wynosi, by uczyć o Bogu. Chociaż ostentacyjnie posługują się imieniem Boga, to świadomie sprzeciwiają się Mu. Chociaż nazywają się wierzącymi w Boga, są to ci, którzy jedzą ciało i piją krew ludzką. Wszyscy tacy ludzie to diabły, które pożerają duszę człowieka, demony, które celowo przeszkadzają tym, którzy starają się wejść na właściwą drogę, i kamienie potknięcia utrudniające wędrówkę tym, którzy szukają Boga. Przecież mają ‚mocne ciało’, więc skąd ich naśladowcy mają wiedzieć, że są antychrystami, którzy prowadzą człowieka przeciwko Bogu? Skąd mają wiedzieć, że są oni żywymi diabłami, które wyszukują dusze do pożarcia?” („Wszyscy, którzy nie znają Boga są tymi, którzy sprzeciwiają się Bogu” w książce „Słowo ukazuje się w ciele”). Jeżeli będziemy brać pod uwagę pogłoski szerzone przez pastorów oraz starszych, i bezmyślnie za tymi plotkami podążać, nie podchodząc do nich krytycznie, padniemy ofiarą podstępnych intryg złych sług, stając się jedynie akcesoriami pogrzebowymi pochowanymi razem z antychrystami.

Rozprawiliśmy się powyżej z niektórymi pogłoskami i błędnymi przekonaniami szerzonymi przez przywódców religijnych i poddaliśmy je analizie, pragnąc pomóc braciom i siostrom w wyrobieniu krytycznego podejścia umożliwiającego przejrzenie sztuczek szatana, tak aby owym pogłoskom i błędnym przekonaniom nie ulegli. Bracia i siostry, Boże dzieło osądzania na terenie Chin kontynentalnych dobiegło końca, a ewangelia Jego królestwa pokonuje lądy i morza, docierając do wszystkich narodów świata. Większość braci i sióstr szczerze wierzących w Boga i poszukujących prawdy przejrzała już sztuczki szatana, wyrwała się z sideł złych sług i powróciła do Boga. Korzystają z podlewania wodą żywą i doświadczają nadziei zbawienia. Tylko Chrystus dni ostatecznych, Bóg Wszechmogący, może nam dać prawdę oraz życie i tylko Bóg może poprowadzić nas w piękne wyznaczone miejsce; żaden przywódca nie może być źródłem życia człowieka. Bylibyśmy wielkimi głupcami, ślepo wierząc w pogłoski. Tylko wówczas, gdy wyzwolimy się z kłamstw tych pogłosek oraz błędnych przekonań i będziemy szukać prawdziwej drogi, zdołamy uzyskać prawdy wyrażone przez Boga w dniach ostatecznych, dostąpić Bożego zbawienia i wkroczyć do królestwa Boga. Przyjęcie dzieła Boga Wszechmogącego dni ostatecznych jest więc jedynym sposobem dostąpienia zbawienia. Absolutnie nie możemy stracić szansy na bycie zbawionym przez Boga, w przeciwnym razie będziemy tego żałować do końca życia!

Źródło: Kościół Boga Wszechmogącego




Dziękuję za zainteresowanie moim blogiem! Teraz, gdy wszystkie proroctwa o powrocie Pana Jezusa zostały wypełnione, nadszedł krytyczny czas na przyjęcie Pana. Jak możemy powitać powrót Pana Jezusa i zostać zabrani do królestwa niebieskiego? Jeśli w swojej wierze i w swoim życiu macie jakieś wątpliwości czy pytania, skontaktujcie się z nami przez Messenger.


15.7.20

Hymny do słów Boga „Pieśń szczerego przywiązania” Miłość do Boga jest prawdziwym szczęściem


Hymny do słów Boga „Pieśń szczerego przywiązania” Miłość do Boga jest prawdziwym szczęściem 


I
Jeden jest, który Bogiem jest wcielonym.
Co mówi, co czyni prawdą jest.
Jego mądrość, sprawiedliwość miłuję. 
Widzieć Go, mieć Go moim szczęściem jest.
Jeden jest, który Bogiem jest wcielonym.
Co mówi, co czyni prawdą jest.
Jego mądrość, sprawiedliwość miłuję. 
Widzieć Go, mieć Go moim szczęściem jest.
Jego serce, Jego miłość zdobyły mnie.
Dziś biegnę za Nim, nie szukając już.
Znoszę trudy, by Go kochać, ale słodkie są.
Nie mogę Go znów stracić, mój ukochany.
II
Moje serce Jego jest, jak to dobrze.
Żyję, by wszystko dać, by dla Niego żyć.
To zaszczyt móc Go kochać i służyć Mu.
Me serce nie pragnie więcej nic i jestem zadowolony.
Myśli me Jego są, troski także. Uważam na Jego wolę.
Jego szczęście i zadowolenie to jedyne me pragnienie.
Będę sługą w domu Boga i wypełnię swój obowiązek.
Z tą daniną czekaj Go i z uśmiechem witaj Go.
Jego serce, Jego miłość zdobyły mnie.
Dziś biegnę za Nim, nie szukając już.
Znoszę trudy, by Go kochać, ale słodkie są.
Zdobędę Go, żyć dla Niego, zawsze kochać Go będę.
ze śpiewnika „Podążaj za Barankiem i śpiewaj nowe pieśni”

Zalecenie: Chór ewangelii


Źródło: Kościół Boga Wszechmogącego

Zapraszamy do słuchania CAG Hymnów na mojej platformie! Słuchając piosenek i wychwalając Boga, jeśli jesteś wzruszony i chcesz podzielić się swoimi uczuciami lub masz wątpliwości co do swojej wiary, możesz wyrazić swoją opinię poprzez Messenger. Poznajmy je i wspólnie omówimy!


13.7.20

Filmy religijne oparte na faktach „Kłamstwa komunizmu” Jak chrześcijanie polegają na Bogu, by pokonać szatana?




Filmy religijne oparte na faktach „Kłamstwa komunizmu” Jak chrześcijanie polegają na Bogu, by pokonać szatana?


Bóg Wszechmogący mówi: „Ile stworzeń żyje i rozmnaża się na rozległych obszarach wszechświata, stosując się niezmiennie do praw życia, trzymając się jednej stałej zasady. Ci, którzy umierają, zabierają ze sobą historie żywych, a ci, którzy żyją, powtarzają te same tragiczne scenariusze tych, którzy odeszli. Zatem ludzkość nie potrafi powstrzymać się przed pytaniami: Dlaczego żyjemy? Dlaczego musimy umrzeć? Kto kieruje tym światem? Kto stworzył ludzkość? Czy ludzkość naprawdę została stworzona przez Matkę Naturę? Czy człowiek naprawdę kieruje własnym przeznaczeniem? (…) Człowiek nie ma pojęcia, kto jest Władcą wszystkiego we wszechświecie, a tym bardziej nie zna początku ludzkości ani jej przyszłości. Człowiek, z konieczności, żyje pośród tego prawa. Nikt nie może od niego uciec ani go zmienić, ponieważ pośród wszystkich rzeczy na ziemi i w niebie istnieje tylko jeden jedyny wieczny On, który sprawuje władzę ponad wszystkim. On jest Tym, którego człowiek nigdy nie ujrzał, nie poznał, w którego istnienie nigdy nie wierzył, a mimo to, jest Tym jedynym, który tchnął życie w przodków człowieka i dał początek ludzkości. On jest Tym, który zaopatruje i karmi człowieka w jego egzystencji, oraz Tym, który go prowadził aż po dzień dzisiejszy. Ponadto, On i tylko On jest Tym, na którym ludzkość opiera swoje przetrwanie. On sprawuje władzę nad wszystkim, każdą żywą istotą we wszechświecie. On rządzi czterema porami roku i to On przywołuje wiatr, mróz, śnieg i deszcz. Daje człowiekowi słońce oraz powoduje nadejście nocy. On poukładał niebo i ziemię, podarowując ludziom góry, jeziora i rzeki, a także wszystko, co w nich żywe.Jego uczynki są wszechobecne, Jego moc jest wszechobecna, Jego mądrość jest wszechobecna i Jego władza jest również wszechobecna.Każde to prawo oraz zasada jest ucieleśnieniem Jego czynui każde z nich ujawnia Jego mądrość oraz autorytet. Kto byłby w stanie zwolnić się z Jego zwierzchnictwa? Kto byłby w stanie wypisać się z Jego projektów? Wszystkie rzeczy istnieją pod Jego spojrzeniem, wszystko żyje pod Jego zwierzchnictwem. Jego czyny i moc nie pozostawiają ludzkości innego wyboru jak uznać fakt, że Bóg naprawdę istnieje oraz sprawuje władzę nad wszystkim”. z księgi „Słowo ukazuje się w ciele”

„Od dnia, w którym człowiek zaistniał, Bóg kontynuuje swoje dzieło, zarządzając wszechświatem i kierując zmianą oraz ruchem wszystkich rzeczy. Jak wszystko wokół, człowiek po cichu i nieświadomie otrzymuje od Boga pokarm pochodzący ze słodyczy, deszczu i rosy. Jak wszystko wokół, człowiek żyje bezwiednie kierowany ręką Boga. Bóg trzyma w swoich rękach serce i ducha człowieka, a przed Jego oczami rozpościera się całe ludzkie życie. Bez względu na to, czy w to wierzysz, czy nie, wszystkie rzeczy, żywe lub martwe, będą się wymieniać, zmieniać, odnawiać i znikać zgodnie z bożą myślą. W ten sposób Bóg rządzi wszystkimi rzeczami”. z księgi „Słowo ukazuje się w ciele”

„Chociaż ludzkość nie przyznaje, że Bóg istnieje, nie przyjmuje faktu, że Stworzyciel uczynił wszystko i nad wszystkim ma władzę, co więcej, nie uznaje istnienia autorytetu Stworzyciela; naukowcy, astronomowie i fizycy znajdują coraz więcej dowodów na to, że istnienie wszystkich rzeczy we wszechświecie, zasady i reguły, które kierują ich ruchami, są rządzone i kontrolowane przez bezmierną i niewidzialną czarną energię. Fakt ten zmusza człowieka do przyjęcia do wiadomości i uznania, że istnieje ten Jeden Potężny pośród tych reguł ruchu, który wszystko koordynuje. Jego władza jest nadzwyczajna i chociaż nikt nie może zobaczyć Jego prawdziwej twarzy, rządzi i kontroluje wszystkim w każdej chwili. Żaden człowiek ani siła nie może wyjść poza Jego suwerenność.  W obliczu tego faktu, człowiek musi uznać, że prawa rządzące istnieniem wszystkich rzeczy nie mogą być kontrolowane przez ludzi ani nie mogą być przez kogokolwiek zmienione. Tym samym, człowiek musi przyznać, że ludzie nie są w stanie w pełni zrozumieć tych praw. Ponieważ dyktuje je Pan i Władca, nie występują one naturalnie”. z księgi „Słowo ukazuje się w ciele”

Zalecenie: Filmy chrześcijańskie 2020

Źródło: Kościół Boga Wszechmogącego


Witaj! Witam na moim blogu! Proroctwo Objawienia: „Kto ma uszy, niech słucha, co Duch mówi do kościołów” (Objawienie Jana 2:7). Teraz, gdy Pan powrócił, aby kierować do wszystkich kościołów, czy słyszałeś głos Boga? Chcesz dowiedzieć się, jak powitać powrót Pana Jezusa? Kliknij link, aby przejść do Messenger, poznajmy je i wspólnie omówmy!


11.7.20

Piosenka o Bogu „Miłość ludzi staje się czysta tylko przez cierpienie oczyszczenia”

 

Piosenka o Bogu „Miłość ludzi staje się czysta tylko przez cierpienie oczyszczenia”


I
Piotr przecierpiał setki bolesnych prób.
To oczyszczenie zbudziło w nim wielką miłość do Boga.
Było to najważniejsze wydarzenie w jego życiu.
Kochał Boga dzięki swojej woli,
lecz bardziej przez oczyszczenie w bólu.
Cierpienie kazało mu kochać Boga,
zapadając mu głęboko w pamięć.
Gdy ludzie przez ból oczyszczenia nie przejdą, ich miłość do Boga
podąży za ludzką naturą,
wedle swoich preferencji.
Gdy ludzie przez ból oczyszczenia nie przejdą, ich miłość do Boga
pełna jest szatańskich myśli,
nie spełnia woli Boga,
nie spełnia woli Boga.

II
Postanowić kochać Boga to nie to samo, co kochać.
Trzeba mieć w sercu jedynie miłość i wzgląd na Niego,
bez żadnych ludzkich idei, w bezmiernym oddaniu się Mu.
Lecz przed Bogiem to wszystko nie zasługuje na pochwałę.
Nawet gdy ktoś pozna wszystkie prawdy,
nie znaczy to, że miłuje Boga.
Choć ludzie mogli zrozumieć wiele prawd bez oczyszczenia,
nie są w stanie w żaden sposób wcielić takich prawd w życie.
Tylko gdy zostaną oczyszczeni, to pojmą wtedy
prawdziwe znaczenie tych prawd
głębokie znaczenie tych prawd.
Gdy ludzie przez ból oczyszczenia nie przejdą, ich miłość do Boga
podąży za ludzką naturą, wedle swoich preferencji.
Gdy ludzie przez ból oczyszczenia nie przejdą, ich miłość do Boga
pełna jest szatańskich myśli,
nie spełnia woli Boga,
nie spełnia woli Boga.

III
W takim czasie są już w stanie
praktykować prawdę, jak Bóg chce.
Ich ludzkie myśli ustąpią,
tak jak ludzka naturalność.
I w tym czasie też stonują się ich wszystkie ludzkie emocje.
Dopiero wtedy we wszystkim wyrażą miłość do Boga.
Prawda kochania Go
nie owocuje z wiedzy mówionej,
pragnień czy zrozumienia, lecz żąda zapłacenia ceny.
Wymaga, aby człowiek dużo przecierpiał w oczyszczeniu.
Wtedy miłość czysta będzie,
zadowoli Boże serce.
Gdy ludzie przez ból oczyszczenia nie przejdą, ich miłość do Boga
podąży za ludzką naturą, wedle swoich preferencji.
Gdy ludzie przez ból oczyszczenia nie przejdą, ich miłość do Boga
pełna jest szatańskich myśli,
nie spełnia woli Boga,
nie spełnia woli Boga.
ze śpiewnika „Podążaj za Barankiem i śpiewaj nowe pieśni”


Źródło: Kościół Boga Wszechmogącego


Dziękujemy za wysłuchanie nowych pieśni królestwa! Jeżeli poruszyły cię te hymny lub wychwalanie Boga i masz ochotę podzielić się tym z nami, albo jeśli napotykasz trudności na swojej ścieżce wiary, skontaktuj się z nami w dowolnej chwili. Z radością z Tobą porozmawiamy.